16 stycznia 2025 Właściwie to nie jest do końca prawdą, bo dziś już wiem, że NIC nie muszę. “Chcę, powinnam, mam obowiązek, lubię, pragnę, czuję, że potrzebuję..” – cała plejada słów, które oddają moją potrzebę pisania. Mogłabym znaleźć jeszcze kilka. Takich, co potrafiłyby oddawać stan moich skłębionych myśli i potrzeb emocjonalnych. Kiedyś Skaldowie śpiewali: “Śpiewam,Czytaj dalej „Piszę… bo muszę!”
Archiwa kategorii: O wszystkim
Czy ja nie lubię poniedziałku?
1 stycznia 2025 “Nie lubię poniedziałku!” Każdy z mojego pokolenia pamięta ten tytuł filmu i jego absurdalnie śmieszną historię kilkunastu przypadkowych postaci, których połączył fakt, że wszystkie ich filmowe nieszczęścia zdarzyły się właśnie w poniedziałek.. Włoski przemysłowiec przyjeżdża do Warszawy. Na lotnisku wsiada do niewłaściwego samochodu, co skutkuje lawiną nieporozumień. W pewnym przedszkolu panuje różyczka,Czytaj dalej „Czy ja nie lubię poniedziałku? „
Jak pojęłam siłę marketingu i reklamy?
16 grudnia 2024 Rok 1990. Życie rzuciło nas do Houston. Już kilka razy w swoim blogu o tym pisałam ale zawsze to wspomnienie prowadzi mnie do innej historii. Niewiele wiedziałam o tym amerykańskim mieście. Może tylko to, że tam dzieją się ważne sprawy związane z podróżami w przestrzeń kosmiczną. Nie jestem pewna czy wiedziałam jużCzytaj dalej „Jak pojęłam siłę marketingu i reklamy? „
Grudzień- coś się kończy i coś otworzy nowe drzwi
1 grudnia 2024 Myślę o Grudniu. Właśnie zbliżamy się do ostatniego kalendarzowego miesiąca roku 2024. I zanim pomyślę zwyczajowo o Świętach Bożego Narodzenia, o dekoracjach, kolorowych światełkach, o zakupach prezentowych, o zimie która naprawdę już nadejdzie… O świątecznych pierniczkach, kapuście z grzybami – o tym wszystkim, co na myśl przypływa wraz z nastaniem grudnia –Czytaj dalej „Grudzień- coś się kończy i coś otworzy nowe drzwi”
Nie przyzwyczaję się..
16 listopada 2024 Mówi się, że przyzwyczajenie jest drugą naturą ludzką. Jak w każdym “powiedzeniu” jest w tym trochę prawdy. I dużo fałszu. I jak wszystko w naszym życiu, można rozważać to też w kilku wariantach. W młodości, wszystko co pojawia się w nas i wokół nas – jest inne. Co chwilę zmieniają nam sięCzytaj dalej „Nie przyzwyczaję się..”
W żółtych płomieniach liści..
1 listopada 2024 Nie wiedziałam, że istnieją drzewa o tak intensywnej żółtej barwie. Nie wiedziałam, że żółć ma aż tyle odcieni! Nigdy nie myślałam o jesieni przez pryzmat jednego koloru.. Człowiek ma w sobie wiele wrażliwości. Wyjątkowe „ muzyczne” ucho. „Malarskie” oko, które widzi inaczej niż moje. Dotyk, który dla człowieka z wadą wzroku alboCzytaj dalej „W żółtych płomieniach liści.. „
Patrzę na świat ponad chmurami
16 października 2024 Jest rok 1970. Zbliżają się wakacje. Bardzo chcę jechać na obóz harcerski w Bieszczady. Ale rodzice po raz pierwszy nie pozwalają mi na taką eskapadę. Miałam za sobą ciężki rok. Ciągle chorowałam – anginy przyczepiały się do mnie jak „rzepy psiego ogona”, co kilka – kilkanaście tygodni. Wysoka gorączka, ropnie na „migdałkach”Czytaj dalej „Patrzę na świat ponad chmurami”
“Złote” 18,262
1 października, 2024 Czy można być szczęśliwym przez wszystkie 18,262 dni? Odpowiedź jest prosta i brzmi – NIE! Jak więc niektórym ludziom udaje się przetrwać w związku małżeńskim 50 lat? Żeby to jeszcze 50 lat.. ale gdy uświadomimy sobie, że jest to pół WIEKU, to już naprawdę wydaje się to niemożliwe! Jeśli policzymy, że 50Czytaj dalej „“Złote” 18,262”
“Nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania”
16 września 2024 Różne rzeczy mogę opowiedzieć o sobie. Dobre i gorsze. Złe też by się znalazły. I na pewno zabrzmi to inaczej, niż ktoś inny by mnie oceniał. Mamy różne “stopnie” ocen samego siebie. W zależności od nastroju chwili czy dnia, od tego jak zostaliśmy wychowani, od naszego wieku i tysiąca innych uwarunkowań. Dzisiaj wCzytaj dalej „“Nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania””
Po-olimpijskie „tupanie” w głowie.
1 września 2024 W chwili gdy zaczynam pisać ten tekst, XXXIII Igrzyska Olimpijskie trwają na dobre. Wiele dyscyplin już zakończyło konkurencje zawodników i rozdano medale. Kiedy będą czytać ten wpis inni – wszystko o paryskiej Olimpiadzie będzie już wiadomo. Nie jestem ani znawcą sportu, ani nawet wybranej dyscypliny. Lubię sport jak każdy “przeciętniak”. Bywa, że pasjonujęCzytaj dalej „Po-olimpijskie „tupanie” w głowie. „