Być Kobietą

4/14/2021 Zastanawiacie się pewnie co taki tytuł może sugerować w dziale teatralnym. I ja  długo się nad tym zastanawiałam. Kiedy powstawał w mojej głowie (i w dyskusjach na ten temat z moją przyjaciółką Anią) pomysł pisania blogu, jednym z głównych powodów było ratowanie pamięci Teatru Ogniska Polskiego i jego dorobku, by nie został całkowicie zaCzytaj dalej „Być Kobietą”

Jestem „mieszczuchem”

4/12/2021 Jestem na kolejnej wakacyjnej wycieczce z moją rodziną. Jak to dobrze, że nasze dzieci chcą jeszcze zabierać nas czasem ze sobą! Wtedy my nie musimy łamać sobie głowy planami i „rozpiską” każdej godziny. Moja córka zorganizuje wszystko fantastycznie, Christoph sprawdzi w internecie każdy szczegół z prędkością światła, a my dotrzymamy im towarzystwa tam, gdzieCzytaj dalej „Jestem „mieszczuchem””

Urodzinowo- Relacje, które nie muszą być.. trudne

4/2/2021    Ludzie niechętnie mówią o swoich prawdziwych uczuciach. Ludzie zazwyczaj nie umieją mówić o tym, co naprawdę czują.  Niektórzy potrafią napisać list albo książkę, bo wtedy mogą powiedzieć wszystko ustami swoich bohaterów. Albo mogą nagrać się mówiąc bez świadków swoje odczucia, jakby do siebie samego. Ale najczęściej tego, co mamy w głowie i wCzytaj dalej „Urodzinowo- Relacje, które nie muszą być.. trudne”

Od Madlenki do oklasków

3/30/2021  Na początku coś kręciło się w głowie. Budziłam się w nocy, wiedziałam, że muszę wstać wcześnie rano do pracy, a jednak myśli kręciły się wokół nowych pomysłów i spać się już nie dało. Zazwyczaj szybko „uczepiał się”  jeden i ściskał, gonił, nie dawał spokoju.. Krystalizował się w myślach, w zamiarach, ale to nie oznaczałoCzytaj dalej „Od Madlenki do oklasków”

Palmy, Baranki, Emaus czyli krakowska Wielkanoc dawnymi laty

3/28/2021 Dzisiaj Palmowa Niedziela a za tydzień Wielkanoc. Każdego roku powtarzamy tę tradycję od wieków. Choć jest to święto „ruchome” i jego daty kalendarzowe nieco się zmieniają, zawsze i niezmiennie kojarzy nam się z wiosną, nowym życiem i radością zmartwychwstania. Ja jednak chcę dziś wrócić pamięcią do moich Świąt Wielkanocnych z czasów mojego dzieciństwa iCzytaj dalej „Palmy, Baranki, Emaus czyli krakowska Wielkanoc dawnymi laty”

Nie bój się – swojego strachu..

3/24/2021Jeszcze na długo przed naszym wyjazdem do Ameryki mój mąż miał takie trzy marzenia: posiadać garaż na dwa samochody, lodówkę, która produkuje lód i.. zobaczyć prawdziwy australijski busz! Tak, wiem – to marzenia bez składu i ładu, nic w nich nie ma wspólnego, no ale tak sobie gdzieś w swojej głowie wymyślił i tak częstoCzytaj dalej „Nie bój się – swojego strachu..”

Daty, daty.. i inne dziwactwa

3/22/2021„Daty, daty, kolejne daty, jakby nie można inaczej” To słowa z wiersza pt. „Jak te konwalie, jak łzy albo bez” z książki autorstwa Jana Nowickiego „Między Niebem a Ziemią”. Kiedyś, na podstawie tej książki, napisałam sztukę o Krakowie, Skrzyneckim, Nowickim i Piwnicy pod Baranami. Trochę to o dziwactwach (pięknych zresztą!) Piotra Skrzyneckiego i tak miCzytaj dalej „Daty, daty.. i inne dziwactwa”

„Ruszyła maszyna..”

3/20/2021 20 lat Teatru Ogniska Polskiego to kawał czasu. To długi kawał mojego życia. Byłam nauczycielką w sobotniej szkole polskiej przy kościele polskim w Houston od 1990r, zaczęłam tę pracę niemal kilka dni po przyjeździe. Uczenie języka w takiej szkole jest bardzo specyficzne. Dzieci są przydzielane do klas nie według wieku a według umiejętności iCzytaj dalej „„Ruszyła maszyna..””

Mam swoich Aniołów

3/16/2021          Anioły wcale nie muszą żyć w niebie, Anioły stąpają mocno i pewnie po ziemi. Anioły są anielsko dobre. Mają anielską duszę, anielską cierpliwość i anielskie ciepło. Niekoniecznie anielski głos. Nie muszą śpiewać w anielskich chórach, by ich głos, ich uśmiech był najpiękniejszy na świecie.  Kiedy byłam małą dziewczynką, prawie każdyCzytaj dalej „Mam swoich Aniołów”

Posłaniec uczuć

3/15/2021Przyznaję się od razu, że tytuł dzisiejszej opowiastki pożyczyłam sobie z tytułu pewnej książki, którą dostaliśmy pewnie jakieś 15 lat temu od naszej koleżanki, a właściwie przyjaciółki z kręgu uniwersyteckiego czasów Sosnowieckich mojego męża. Polonistka, kobieta niezwykła, nieprzeciętna, trochę szalona – czasem nawet bardzo. Oczytana, niezwykle inteligentna, przypominająca kota, co to po nocy zawsze chodziCzytaj dalej „Posłaniec uczuć”