7/8/2021 Rok 2002 był w Teatrze Ogniska Polskim bardzo obfity. Po intensywnych miesiącach wiosennych, gdy w marcu wystawiliśmy sztukę „Polowanie na Lisa” Mrożka i miesiąc później dużą sceniczną „produkcję” – „Świat nie jest taki zły” nasz zespół zmobilizował się i przygotował dla swoich widzów świąteczną niespodziankę jeszcze w grudniu tego samego roku. Nasz apetyt naCzytaj dalej „Od Kabaretu przedwojennej Warszawy do żartu Mikołajowego w Houston”
Archiwa autora: malgoskam
Od „Ani…” Baśki Wołodyjowskiej do „Chyłki” Mroza – rozważania o romantyzmie i sile kobiety
6/30/2021 Od dzieciństwa uwielbiałam czytać książki. Nie było to łatwe, bo książek za dużo nie było, ale były biblioteki. W szkole można było wpaść na dużej przerwie i pogrzebać po półkach jak już zaprzyjaźniło się z panią bibliotekarką. Panie bibliotekarki lubiły uczniów, którzy kochali książki i bardzo podsycały tę miłość. Oczywiście w pierwszym rzędzie musieliśmyCzytaj dalej „Od „Ani…” Baśki Wołodyjowskiej do „Chyłki” Mroza – rozważania o romantyzmie i sile kobiety”
O czym marzy Dziewczynka gdy staje się Babcią?
6/25/2021 Wymyśliłam taki tytuł, że pewnie nikt nie wie o czym będę dziś pisać i co mi po głowie chodzi. Sama nie wiem tak do końca. Tekst ma być o mnie o dziewczynce – o kobiecie, w której dojrzewała Babcia, jaką dzisiaj jest. Każdy człowiek ma, jak mawiała moja Mama „białe noce”. Takie dziwne noce,Czytaj dalej „O czym marzy Dziewczynka gdy staje się Babcią?”
Teatralna przygoda z Osiecką – fascynacja Człowiekiem czy Poetką?
6/16/2021 Byłam tuż po pierwszej klasie liceum, spędzałam wakacje w Gdańsku, u rodziny mojej Mamy, z kuzynami. Miałam 16 lat i teatr fascynował mnie ogromnie. Zwłaszcza, że ciocia, z którą byłam w dużej przyjaźni pracowała w Teatrze Wybrzeże, o czym już chyba wcześniej wspominałam pisząc o wakacyjnych czasach młodości. Spektakl „Niech no tylko zakwitną jabłonie”Czytaj dalej „Teatralna przygoda z Osiecką – fascynacja Człowiekiem czy Poetką?”
Nonsens, absurd, przewrotność czyli świat się nie zmienia
6/9/2021 „Zapiski na pudełku od zapałek” – tak nazwał Umberto Eco swój zbór felietonów pisanych w latach 80 i 90-tych w mediolańskim L’Expresso. Czytam sobie już kolejny raz te zapiski, a że minęło dużo lat od czasu kiedy czytałam je po raz pierwszy, z radością znów odkrywam ich mądrość. I ironię. I absurd. I przewrotność.Czytaj dalej „Nonsens, absurd, przewrotność czyli świat się nie zmienia”
Czy nauczycielką można się urodzić?
6/4/2021 Jestem emerytką. Tak, wiem, brzmi to bardzo staro. Ale niekoniecznie tak się czuję choć czasami, nie zaprzeczam, jak każdy z sześcioma krzyżykami (uppss, nawet trochę więcej) na karku, czuję ich przytłaczający ciężar. Ale – tylko czasami. Coraz częściej rozmyślam nad latami, które są już poza mną i zastanawiam się jak wiele elementów mojego życiaCzytaj dalej „Czy nauczycielką można się urodzić?”
Mroczne dni naszej Solidarnościowej młodości
5/26/2021 Pandemia już ponad półtora roku krąży wokół nas i ingeruje w różny sposób w nasze życie. Inaczej przez pierwsze kilka miesięcy, kiedy przestraszeni i zdezorientowani siedzieliśmy w domach, bez wiedzy, co dalej, bez pracy, bez poczucia zwykłego ludzkiego bezpieczeństwa, które człowiekowi tak potrzebne by móc normalnie funkcjonować. Powoli oswajaliśmy się z rzeczywistością, przysposabialiśmyCzytaj dalej „Mroczne dni naszej Solidarnościowej młodości”
Mrożkowy absurd w Ogniskowym Teatrze.
5/21/2021 Nie pamiętam nawet jak to się stało, że wymyśliłam sztuki Sławomira Mrożka do adaptacji i zagrania w naszym teatrze. To, że Mrożka to mnie nie dziwi, ale jak wpadły mi do głowy jednoaktówki dramatyczne, w sumie mało znane, kiepsko opracowane i raczej takie, na które wśród całej bogatej twórczości Mrożka nie zwrócono specjalnej uwagi.Czytaj dalej „Mrożkowy absurd w Ogniskowym Teatrze.”
Dom – moje miejsce na Ziemi
5/17/2021 „Nie było miejsca dla CiebieW Betlejem w żadnej gospodzie.I narodziłeś się, JezuW stajni, w ubóstwie, i chłodzie..” Nikt z nas nie wybiera sobie miejsca, w którym przyjdzie na świat. Nie znamy kraju, ani miejsca, ani rodziców. Gdzieś zapisane jest nasze przeznaczenie. Budzimy się w swej świadomości i przyswajamy sobie rzeczywistość, która nas otacza. TwarzCzytaj dalej „Dom – moje miejsce na Ziemi”
O tym skąd się wziął Pan Kolega, a Kolegostwo – partnerami do zwiedzania świata.
5/12/2021 Kiedy przyjeżdżasz na dłuższy czas do obcego ci kraju, naturalnym odruchem jest poszukiwanie ludzi z twojego kraju, którzy mogą pomóc ci, będą pomostem pomiędzy twoim „starym” i „nowym” życiem. My także zaraz po przyjeździe do Houston trafiliśmy w nieduże skupiska Polaków i powoli zaczęliśmy poznawać fajnych i miłych ludzi. Wciągnęliśmy się w spotkania towarzyskie,Czytaj dalej „O tym skąd się wziął Pan Kolega, a Kolegostwo – partnerami do zwiedzania świata.”