„Ruszyła maszyna..”

3/20/2021 20 lat Teatru Ogniska Polskiego to kawał czasu. To długi kawał mojego życia. Byłam nauczycielką w sobotniej szkole polskiej przy kościele polskim w Houston od 1990r, zaczęłam tę pracę niemal kilka dni po przyjeździe. Uczenie języka w takiej szkole jest bardzo specyficzne. Dzieci są przydzielane do klas nie według wieku a według umiejętności iCzytaj dalej „„Ruszyła maszyna..””

Mam swoich Aniołów

3/16/2021          Anioły wcale nie muszą żyć w niebie, Anioły stąpają mocno i pewnie po ziemi. Anioły są anielsko dobre. Mają anielską duszę, anielską cierpliwość i anielskie ciepło. Niekoniecznie anielski głos. Nie muszą śpiewać w anielskich chórach, by ich głos, ich uśmiech był najpiękniejszy na świecie.  Kiedy byłam małą dziewczynką, prawie każdyCzytaj dalej „Mam swoich Aniołów”

Posłaniec uczuć

3/15/2021Przyznaję się od razu, że tytuł dzisiejszej opowiastki pożyczyłam sobie z tytułu pewnej książki, którą dostaliśmy pewnie jakieś 15 lat temu od naszej koleżanki, a właściwie przyjaciółki z kręgu uniwersyteckiego czasów Sosnowieckich mojego męża. Polonistka, kobieta niezwykła, nieprzeciętna, trochę szalona – czasem nawet bardzo. Oczytana, niezwykle inteligentna, przypominająca kota, co to po nocy zawsze chodziCzytaj dalej „Posłaniec uczuć”

Podróżniczy bakcyl

3/11/2021 WAKACJE. Takie proste zwykłe słowo. Kiedyś jednak miało dla mnie zupełnie inne znaczenie niż dzisiaj. Kiedyś oznaczało koniec roku szkolnego, zawsze tego samego dnia (24 czerwca), wyjazd z miasta na niemal całe dwa miesiące, bo chociaż wszyscy byliśmy dość biedni, to jakoś nie przypominam sobie, żebym wakacje spędzała w domu. Gdy sięgam pamięcią doCzytaj dalej „Podróżniczy bakcyl”

Fiołkowo i fioletowo

3/6/2021 „W marcu jak w garncu” – pamiętacie takie polskie przysłowie? O tej porze roku czekaliśmy już z utęsknieniem na wiosnę. Jeszcze zimno, jeszcze często śnieg i plucha, a już bywały dni, kiedy słońce nagle przygrzewało tak mocno, że rozpinaliśmy płaszcze zimowe i niemal tańczyliśmy z radości na ulicy ciesząc się podmuchem wiosennego zapachu. NajbardziejCzytaj dalej „Fiołkowo i fioletowo”

„Jak kamienie na Szaniec”

3/10/2021  Te dwie książki stały się w latach szkoły średniej moją najważniejszą biblią życiową tamtego czasu. Zawsze lubiłam przedmioty humanistyczne, w przedmiotach ścisłych byłam przysłowiową „nogą”. Inne – biologia, chemia czy języki- średnio, „na jeża”. Nauczyciela historii mieliśmy fantastycznego choć .. hmm – nieco dziwnego. Lwowiak z pochodzenia, posiadał wielką wiedzę, niekoniecznie akceptowaną przez ówczesnyCzytaj dalej „„Jak kamienie na Szaniec””

Skąd przychodzi pasja?

3/‎4/‎2021 Zawsze fascynował mnie teatr i film. Pamiętam takie małe kino niedaleko naszego domu, chyba nazywało się Mikro, a może całkiem inaczej.. musiałam być bardzo małą dziewczynką, bo pamiętam, że tam właśnie po raz pierwszy oglądnęłam film o Jasiu i Małgosi i tak do mnie silnie przemówił, że zapragnęłam mieć własnego.. braciszka, Jasia. No iCzytaj dalej „Skąd przychodzi pasja?”

To co z tymi mijankami?

3/8/2021 Kto z nas nie lubi klocków lego!? Każdy kiedyś (dziś też!) coś z nich budował i miał pomysł na własny projekt. W życiu podobnie. Wymyślamy, marzymy, budujemy, dążymy. Udaje się albo nie.. Ludzie mówią, że jak bardzo bardzo chcemy, to osiągniemy to. Wiara czyni cuda. Cuda są albo nie. Są też przypadki – dobreCzytaj dalej „To co z tymi mijankami?”

Tej przyjaźni moc nie zgaśnie..

‎3/‎1/‎2021 Po tylu latach życia nie można przypomnieć sobie wszystkich ważnych ludzi, którzy przetoczyli się przez nasze życie. Mam taką wizję – kiedy uczyliśmy się w szkole o DNA i po raz pierwszy nauczycielka rysowała na tablicy pokrętne linie kodu genetycznego, które w jakiś dziwny całkiem niezrozumiały dla mnie sposób kręciły się, przecinały się, niewieleCzytaj dalej „Tej przyjaźni moc nie zgaśnie..”

Zamiast diamentów i złota

‎3/‎2/‎2021 W kalendarzu polskim dziś są imieniny Heleny. Helenki. Imieniny mojej Mamy.To był zawsze ważny dzień dla mnie. Dopiero niedawno zaczęłam zastanawiać się, jak to właściwie było w tej polskiej tradycji?..Kartka z kalendarza przypominała rodzinie i przyjaciołom o dniu imienin, ale osoba, której imieniny tego dnia były sama musiała się na te imieniny przygotować. Chyba,Czytaj dalej „Zamiast diamentów i złota”