1 maja 2025 Trzy razy M. Skąd takie skojarzenie? Jak zwykle – z życiowego doświadczenia. Wszyscy mamy wiele wspomnień, bardzo trudno je poukładać. Ustalić – co, kiedy, do czego i po co. Trzy motywy myślowe, które pozornie nie mają ze sobą wiele wspólnego. Był rok 1990 – listopad. Basia i Marek zaproponowali nam wycieczkę do NowegoCzytaj dalej „Maski, Murale, Motyle”
Archiwa kategorii: O wszystkim
Są dwa światy… i wiele innych
16 kwietnia 2025 Świat. Przestrzeń. Ogrom kosmosu. I małe ciasne kółko wokół mnie. Świat, który trwa teraz i tu. I świat przeszłych lat i wieków. Istnieją dziesiątki sposobów pojmowania świata. Tworzenia go i akceptowania po swojemu. Dwa najważniejsze światy – ten wielki, nieograniczony i różnorodny. Zależny od miejsca w przestrzeni, od kultur, możliwości finansowych i intelektualnych.Czytaj dalej „Są dwa światy… i wiele innych”
Czy te oczy mogą mówić?
1 kwietnia 2025 Kłopoty z oczami ma każdy. Wcześniej czy później nas dopadają. U mnie pojawiły się jeszcze w dzieciństwie, pierwsze okulary musiałam założyć na nos, gdy byłam w czwartej klasie szkoły podstawowej. I o dziwo, nie czułam się skrzywdzona z tego powodu. Właściwie byłam zadowolona, że mam coś nowego. Pamiętam je bardzo dobrze. OprawkiCzytaj dalej „Czy te oczy mogą mówić? „
Jak “uczesać” własne myśli?
16 marca 2025 Książka “Myśli nieuczesane” Stanisława Jerzego Leca to ogromny zbiór sentencji i powiedzonek, które kiedyś Umberto Eco zrecenzował krótko, iż “każdy cywilizowany myślący człowiek powinien co wieczór przeczytać przynajmniej trzy lub cztery, zanim zaśnie (jeśli w ogóle będzie mógł zasnąć)”. Moje pokolenie zna ten tytuł i myślę, że w dużym zakresie również treść tejCzytaj dalej „Jak “uczesać” własne myśli?”
Wizyty zwykłe, specjalne i zaskakujące.
4 marca 2025 Człowiek to “towarzyskie zwierzę ”. Nawet ci, którzy mówią i myślą o sobie, że są samotnikami mają jakieś zwierzątko koło siebie. Pieska, kota, świnkę morską, chomika czy rybki w akwarium. A jak nie coś “żywego”, to telewizor nastawiony na czyjeś “gadanie” albo muzykę płynącą z dostępnych urządzeń. Cisza też może być przyjaznaCzytaj dalej „Wizyty zwykłe, specjalne i zaskakujące. „
Zielona”Małgośka” czyli wszystko może się zdarzyć
16 lutego 2025 Jak czuje się pisarz, gdy wydaje swoją pierwsza książkę? Znakomicie! Nawet jeśli nie wie, czy książka będzie odebrana przez czytelników pozytywnie? Czy recenzenci zwrócą na nią uwagę? Czy nie będzie jednorazowym “wyczynem” życiowym… Niezależnie jak się potoczą dalsze losy człowieka/pisarza – moment zobaczenia swojego nazwiska na okładce napawa dumą, radością i nadzieją. ZeCzytaj dalej „Zielona”Małgośka” czyli wszystko może się zdarzyć”
Ty i ja. Na co czekam, czego oczekuję…
1 lutego 2025 Budzę się rano. Jestem obolała, zmęczona albo zrywam się w całkiem dobrej formie. Ledwo otwieram oczy. Staram się spojrzeć w okno i pomyśleć coś pozytywnego. Cokolwiek, co na moje „dzień dobry” przyniesie pozytywne emocje. Każdego poranka czuję coraz większą radość, że jestem… zdrowa, że NIC się od wczoraj nie zmieniło i znaczyCzytaj dalej „Ty i ja. Na co czekam, czego oczekuję… „
Piszę… bo muszę!
16 stycznia 2025 Właściwie to nie jest do końca prawdą, bo dziś już wiem, że NIC nie muszę. “Chcę, powinnam, mam obowiązek, lubię, pragnę, czuję, że potrzebuję..” – cała plejada słów, które oddają moją potrzebę pisania. Mogłabym znaleźć jeszcze kilka. Takich, co potrafiłyby oddawać stan moich skłębionych myśli i potrzeb emocjonalnych. Kiedyś Skaldowie śpiewali: “Śpiewam,Czytaj dalej „Piszę… bo muszę!”
Czy ja nie lubię poniedziałku?
1 stycznia 2025 “Nie lubię poniedziałku!” Każdy z mojego pokolenia pamięta ten tytuł filmu i jego absurdalnie śmieszną historię kilkunastu przypadkowych postaci, których połączył fakt, że wszystkie ich filmowe nieszczęścia zdarzyły się właśnie w poniedziałek.. Włoski przemysłowiec przyjeżdża do Warszawy. Na lotnisku wsiada do niewłaściwego samochodu, co skutkuje lawiną nieporozumień. W pewnym przedszkolu panuje różyczka,Czytaj dalej „Czy ja nie lubię poniedziałku? „
Jak pojęłam siłę marketingu i reklamy?
16 grudnia 2024 Rok 1990. Życie rzuciło nas do Houston. Już kilka razy w swoim blogu o tym pisałam ale zawsze to wspomnienie prowadzi mnie do innej historii. Niewiele wiedziałam o tym amerykańskim mieście. Może tylko to, że tam dzieją się ważne sprawy związane z podróżami w przestrzeń kosmiczną. Nie jestem pewna czy wiedziałam jużCzytaj dalej „Jak pojęłam siłę marketingu i reklamy? „