16 sierpnia 2025 Właściwie to nie lubię pociągów… Dość wcześnie jak na czasy, w których się urodziłam, w mojej rodzinie mieliśmy samochód. W porównaniu do dzisiaj ulice były puste, wszędzie chodziliśmy na własnych nogach, czasem jeździliśmy czerwonym albo niebieskim tramwajem. Nikt nie lubił ulic ze zbyt głośno dzwoniącym odgłosem… tramwajów. Tak bardzo przeszkadzały, że ledwo dałoCzytaj dalej „Wsiąść do pociągu byle jakiego…”
Archiwa kategorii: O wszystkim
Czekanie czy oczekiwanie? Serca poszarpane…
1 sierpnia 2025 Życie człowieka jest wielkim czekaniem. Czekanie to ciekawość, co będzie jutro i za rok. Czekanie to marzenia i pragnienia. Także – strach i bezradność. Jak inaczej i najprościej nazwać zwykłe ludzkie uczucia? To, co wydarza się dziś i teraz, jutro już będzie historią. Nikt nie wie, co nam przyniesie jutro. A jednak wciąż czekamy.Czytaj dalej „Czekanie czy oczekiwanie? Serca poszarpane…”
Kiedy sen nie nadchodzi…
17 lipca, 2025 O snach można bez końca. Odkąd istnieje świat, ludzie śnili. I nie mogli rozwiązać sensu snów. Tworzyli własne mity, interpretacje, domysły i wiarę. Ilu ludzi, tyle prób odczytania snów. A przecież śnimy co noc, tyle że większości snów nie zapamiętujemy. Albo pamiętamy je tuż po obudzeniu, a zaraz potem uciekają nam zCzytaj dalej „Kiedy sen nie nadchodzi…”
Jak “nudzę się” w czasie deszczu
1 lipca 2025 Kilka dni temu, po wielu tygodniach – padał deszcz! Niedługo, ale bardzo intensywnie. Nareszcie! W Houston czasem czekamy na deszcz długie tygodnie. Bywa, że pokropi chwilę, bywa, że leje ścianą wielkiej fontanny. Czasem pada przed kilkanascie godzin a nawet dni i zalewa duże części miasta. Przeżyłam juz kilka “deszczowych katastrof” w Houston.Czytaj dalej „Jak “nudzę się” w czasie deszczu „
“Świat schodzi na psy”
16 czerwca 2025 Tak właśnie myślałam o sobie i swoim pechu, jaki dopadł mnie kilka dni temu. Nowy tekst o tym właśnie tytule był skończony i już skopiowałam go, by przerzucić na stronę WordPress, gdy zamiast mojego efektu kilku dni pracy, z przerażeniem ujrzałam absolutnie czystą kartkę. W pierwszym momencie szybko myśląc (pewnie za szybko!)Czytaj dalej „“Świat schodzi na psy” „
Czas leczy prawie wszystko. Daj czas czasowi.
1 czerwca 2025 Fajny cytat, fajny tytuł na kolejny wpis. Zazwyczaj, gdy ktoś chce nas pocieszyć, pomóc w trudnych chwilach, mówi „Daj sobie czas„. Jakby nic od nas nie zależało. Po prostu powinniśmy biernie cierpliwie czekać i wszystko wróci do normy. A tak nie jest. To my sami jesteśmy odpowiedzialni czy upływ czasu pomoże namCzytaj dalej „Czas leczy prawie wszystko. Daj czas czasowi. „
Jak teatr może uzdrowić naszą duszę?
16 maja 2025 Nie mam zdolności matematycznych czy technicznych. Świat widzę opisowo i kolorowo. Część mojego mózgu, który mógłby umieć błyskawicznie obliczać pierwiastki, strzelać tabliczką mnożenia albo konstruować samoloty, została prawdopodobnie zablokowana w momencie rozwoju mojego embriona. Ale ponieważ wiemy, że tak naprawdę pustka nie istnieje, coś musiało w te technologicznie precyzyjne miejsca “wpaść”… I takCzytaj dalej „Jak teatr może uzdrowić naszą duszę? „
Maski, Murale, Motyle
1 maja 2025 Trzy razy M. Skąd takie skojarzenie? Jak zwykle – z życiowego doświadczenia. Wszyscy mamy wiele wspomnień, bardzo trudno je poukładać. Ustalić – co, kiedy, do czego i po co. Trzy motywy myślowe, które pozornie nie mają ze sobą wiele wspólnego. Był rok 1990 – listopad. Basia i Marek zaproponowali nam wycieczkę do NowegoCzytaj dalej „Maski, Murale, Motyle”
Są dwa światy… i wiele innych
16 kwietnia 2025 Świat. Przestrzeń. Ogrom kosmosu. I małe ciasne kółko wokół mnie. Świat, który trwa teraz i tu. I świat przeszłych lat i wieków. Istnieją dziesiątki sposobów pojmowania świata. Tworzenia go i akceptowania po swojemu. Dwa najważniejsze światy – ten wielki, nieograniczony i różnorodny. Zależny od miejsca w przestrzeni, od kultur, możliwości finansowych i intelektualnych.Czytaj dalej „Są dwa światy… i wiele innych”
Czy te oczy mogą mówić?
1 kwietnia 2025 Kłopoty z oczami ma każdy. Wcześniej czy później nas dopadają. U mnie pojawiły się jeszcze w dzieciństwie, pierwsze okulary musiałam założyć na nos, gdy byłam w czwartej klasie szkoły podstawowej. I o dziwo, nie czułam się skrzywdzona z tego powodu. Właściwie byłam zadowolona, że mam coś nowego. Pamiętam je bardzo dobrze. OprawkiCzytaj dalej „Czy te oczy mogą mówić? „