Podróżniczy bakcyl

3/11/2021 WAKACJE. Takie proste zwykłe słowo. Kiedyś jednak miało dla mnie zupełnie inne znaczenie niż dzisiaj. Kiedyś oznaczało koniec roku szkolnego, zawsze tego samego dnia (24 czerwca), wyjazd z miasta na niemal całe dwa miesiące, bo chociaż wszyscy byliśmy dość biedni, to jakoś nie przypominam sobie, żebym wakacje spędzała w domu. Gdy sięgam pamięcią doCzytaj dalej „Podróżniczy bakcyl”

Fiołkowo i fioletowo

3/6/2021 „W marcu jak w garncu” – pamiętacie takie polskie przysłowie? O tej porze roku czekaliśmy już z utęsknieniem na wiosnę. Jeszcze zimno, jeszcze często śnieg i plucha, a już bywały dni, kiedy słońce nagle przygrzewało tak mocno, że rozpinaliśmy płaszcze zimowe i niemal tańczyliśmy z radości na ulicy ciesząc się podmuchem wiosennego zapachu. NajbardziejCzytaj dalej „Fiołkowo i fioletowo”

„Jak kamienie na Szaniec”

3/10/2021  Te dwie książki stały się w latach szkoły średniej moją najważniejszą biblią życiową tamtego czasu. Zawsze lubiłam przedmioty humanistyczne, w przedmiotach ścisłych byłam przysłowiową „nogą”. Inne – biologia, chemia czy języki- średnio, „na jeża”. Nauczyciela historii mieliśmy fantastycznego choć .. hmm – nieco dziwnego. Lwowiak z pochodzenia, posiadał wielką wiedzę, niekoniecznie akceptowaną przez ówczesnyCzytaj dalej „„Jak kamienie na Szaniec””

Skąd przychodzi pasja?

3/‎4/‎2021 Zawsze fascynował mnie teatr i film. Pamiętam takie małe kino niedaleko naszego domu, chyba nazywało się Mikro, a może całkiem inaczej.. musiałam być bardzo małą dziewczynką, bo pamiętam, że tam właśnie po raz pierwszy oglądnęłam film o Jasiu i Małgosi i tak do mnie silnie przemówił, że zapragnęłam mieć własnego.. braciszka, Jasia. No iCzytaj dalej „Skąd przychodzi pasja?”

To co z tymi mijankami?

3/8/2021 Kto z nas nie lubi klocków lego!? Każdy kiedyś (dziś też!) coś z nich budował i miał pomysł na własny projekt. W życiu podobnie. Wymyślamy, marzymy, budujemy, dążymy. Udaje się albo nie.. Ludzie mówią, że jak bardzo bardzo chcemy, to osiągniemy to. Wiara czyni cuda. Cuda są albo nie. Są też przypadki – dobreCzytaj dalej „To co z tymi mijankami?”

Tej przyjaźni moc nie zgaśnie..

‎3/‎1/‎2021 Po tylu latach życia nie można przypomnieć sobie wszystkich ważnych ludzi, którzy przetoczyli się przez nasze życie. Mam taką wizję – kiedy uczyliśmy się w szkole o DNA i po raz pierwszy nauczycielka rysowała na tablicy pokrętne linie kodu genetycznego, które w jakiś dziwny całkiem niezrozumiały dla mnie sposób kręciły się, przecinały się, niewieleCzytaj dalej „Tej przyjaźni moc nie zgaśnie..”

Zamiast diamentów i złota

‎3/‎2/‎2021 W kalendarzu polskim dziś są imieniny Heleny. Helenki. Imieniny mojej Mamy.To był zawsze ważny dzień dla mnie. Dopiero niedawno zaczęłam zastanawiać się, jak to właściwie było w tej polskiej tradycji?..Kartka z kalendarza przypominała rodzinie i przyjaciołom o dniu imienin, ale osoba, której imieniny tego dnia były sama musiała się na te imieniny przygotować. Chyba,Czytaj dalej „Zamiast diamentów i złota”

„Duch – wieczny rewolucjonista”

2/‎26/‎2021 Każdy człowiek wie doskonale, że geny są elementem, który przekazują nam rodzice i wcześniejsi przodkowie, czy tego chcemy czy nie. Nie mamy na to wpływu. Są różne teorie na temat charakteru człowieka – do mnie najsilniej przemawia teoria: „Tabula rasa” (czysta tablica) – człowiek rodzi się czysty jak pusta niezapisana tablica.. Ale – takCzytaj dalej „„Duch – wieczny rewolucjonista””

Puste ściany… zadzwonię

2/‎13/‎2021 Najtrudniej jest zacząć. Ciśnie się wszystko w głowie i każde słowo chce być pierwsze, Myślę, że najpierw powinnam powiedzieć jaki mam w tej chwili pomysł. Co wcale nie znaczy, że za miesiąc będę miała taki sam. Ale na dziś – mój blog ma być spontaniczny, szczery, zwyczajny, prosty, zmienny, kolorowy, nastrojowy. Czyli – takiCzytaj dalej „Puste ściany… zadzwonię”

Kabaret pierwszomajowy

‎2/‎20/‎2021 Trafiłam do Liceum Medycznego w fajnym momencie, gdy grono nauczycielskie było bardzo młode, zgrane i dość szybko zaprzyjaźniliśmy się. Szkoła była dość specyficzna, bo oprócz nauczycieli uczących regularnych przedmiotów ogólnokształcących wielu nauczycieli uczyło przedmiotów zawodowych pielęgniarskich. Mieliśmy także lekarzy, którzy przychodzili do nas uczyć przedmiotów klinicznych. Tak więc nie byliśmy typowym szkolnym gronem pedagogicznym.Czytaj dalej „Kabaret pierwszomajowy”