Czy nauczycielką można się urodzić?

6/4/2021    Jestem emerytką. Tak, wiem, brzmi to bardzo staro. Ale niekoniecznie tak się czuję choć czasami, nie zaprzeczam, jak każdy z sześcioma krzyżykami (uppss, nawet trochę więcej) na karku, czuję ich przytłaczający ciężar. Ale – tylko czasami. Coraz częściej rozmyślam nad latami, które są już poza mną i zastanawiam się jak wiele elementów mojego życiaCzytaj dalej „Czy nauczycielką można się urodzić?”

Mroczne dni naszej Solidarnościowej młodości

5/26/2021            Pandemia już ponad półtora roku krąży wokół nas i ingeruje w różny sposób w nasze życie.  Inaczej przez pierwsze kilka miesięcy, kiedy przestraszeni i zdezorientowani siedzieliśmy w domach, bez wiedzy, co dalej, bez pracy, bez poczucia zwykłego ludzkiego bezpieczeństwa, które człowiekowi tak potrzebne by móc normalnie funkcjonować. Powoli oswajaliśmy się z rzeczywistością, przysposabialiśmyCzytaj dalej „Mroczne dni naszej Solidarnościowej młodości”

Dom – moje miejsce na Ziemi

5/17/2021        „Nie było miejsca dla CiebieW Betlejem w żadnej gospodzie.I narodziłeś się, JezuW stajni, w ubóstwie, i chłodzie..” Nikt z nas nie wybiera sobie miejsca, w którym przyjdzie na świat. Nie znamy kraju, ani miejsca, ani rodziców. Gdzieś zapisane jest nasze przeznaczenie. Budzimy się w swej świadomości i przyswajamy sobie rzeczywistość, która nas otacza. TwarzCzytaj dalej „Dom – moje miejsce na Ziemi”

O tym skąd się wziął Pan Kolega, a Kolegostwo – partnerami do zwiedzania świata.

5/12/2021 Kiedy przyjeżdżasz na dłuższy czas do obcego ci kraju, naturalnym odruchem jest poszukiwanie ludzi z twojego kraju, którzy mogą pomóc ci, będą pomostem pomiędzy twoim „starym” i „nowym” życiem. My także zaraz po przyjeździe do Houston trafiliśmy w nieduże skupiska Polaków i powoli zaczęliśmy poznawać fajnych i miłych ludzi. Wciągnęliśmy się w spotkania towarzyskie,Czytaj dalej „O tym skąd się wziął Pan Kolega, a Kolegostwo – partnerami do zwiedzania świata.”

Matka jest tylko Jedna

5/6/2021 Jestem małą 6-letnią dziewczynką. Nie mam nawet swojego własnego pokoju. Mam kącik tuż koło kaflowego pieca w pokoju, gdzie do tapczanu dołączona jest pólka. W tej półce Mama zrobiła mi mały pokoik dla dwóch laleczek. Niedużych. Mają ubranka uszyte przez Mamę. Niektóre są po prostu wycięte z materiału, bez szwów, imitują najprostsze wyobrażenie oCzytaj dalej „Matka jest tylko Jedna”

Kolekcjonerstwo czy zbieractwo?

4/27/2021     „Jak zwał, tak zwał” – bardzo mi się to powiedzonko spodobało, choć dla mnie jest dość nowe, wychwyciłam je nie tak dawno w polskich filmach czy powieściach. I postanowiłam dziś porozmyślać sobie na temat tego, co w mojej głowie jest kolekcjonerstwem a co zwykłym zbieractwem. Jak wiadomo, choć może nie wszystkim, problem wkracza naCzytaj dalej „Kolekcjonerstwo czy zbieractwo?”

Motylem byłam..

4/21/2021 Jesteśmy jak motyle. Przez całe życie lecimy pędzimy, raz wysoko wprost do nieba, do słońca blasku. Innym razem przysiadamy na kwiatku, na kamyku, zatrzymujemy się posmakować chwili, zapamiętać ją na zawsze. Jeszcze jutro pofrunę tam, gdzie nie byłam nigdy, może spotka mnie coś pięknego.. Mam duszę lekką, marzenia, które unoszą mnie na skrzydłach, boCzytaj dalej „Motylem byłam..”

Pokoleniowa układanka

4/19/2021   Gdybym chciała opowiedzieć o przekazywaniu pałeczki pomiędzy pokoleniami w naszej rodzinie, to opowieść musiałaby być co najmniej wielopiętrowa, nawet w obrębie jednego pokolenia. Nie znam dokładnie rodzinnego drzewa genealogicznego ze strony taty, ale pamiętam dużo historyjek i wspomnień, które opowiadała moja mama i jej duża rodzina w większości zamieszkująca w Gdańsku. Odkąd sięgam pamięciąCzytaj dalej „Pokoleniowa układanka”

Jestem „mieszczuchem”

4/12/2021 Jestem na kolejnej wakacyjnej wycieczce z moją rodziną. Jak to dobrze, że nasze dzieci chcą jeszcze zabierać nas czasem ze sobą! Wtedy my nie musimy łamać sobie głowy planami i „rozpiską” każdej godziny. Moja córka zorganizuje wszystko fantastycznie, Christoph sprawdzi w internecie każdy szczegół z prędkością światła, a my dotrzymamy im towarzystwa tam, gdzieCzytaj dalej „Jestem „mieszczuchem””

Urodzinowo- Relacje, które nie muszą być.. trudne

4/2/2021    Ludzie niechętnie mówią o swoich prawdziwych uczuciach. Ludzie zazwyczaj nie umieją mówić o tym, co naprawdę czują.  Niektórzy potrafią napisać list albo książkę, bo wtedy mogą powiedzieć wszystko ustami swoich bohaterów. Albo mogą nagrać się mówiąc bez świadków swoje odczucia, jakby do siebie samego. Ale najczęściej tego, co mamy w głowie i wCzytaj dalej „Urodzinowo- Relacje, które nie muszą być.. trudne”