16 września 2024 Różne rzeczy mogę opowiedzieć o sobie. Dobre i gorsze. Złe też by się znalazły. I na pewno zabrzmi to inaczej, niż ktoś inny by mnie oceniał. Mamy różne “stopnie” ocen samego siebie. W zależności od nastroju chwili czy dnia, od tego jak zostaliśmy wychowani, od naszego wieku i tysiąca innych uwarunkowań. Dzisiaj wCzytaj dalej „“Nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania””
Archiwa autora: malgoskam
Po-olimpijskie „tupanie” w głowie.
1 września 2024 W chwili gdy zaczynam pisać ten tekst, XXXIII Igrzyska Olimpijskie trwają na dobre. Wiele dyscyplin już zakończyło konkurencje zawodników i rozdano medale. Kiedy będą czytać ten wpis inni – wszystko o paryskiej Olimpiadzie będzie już wiadomo. Nie jestem ani znawcą sportu, ani nawet wybranej dyscypliny. Lubię sport jak każdy “przeciętniak”. Bywa, że pasjonujęCzytaj dalej „Po-olimpijskie „tupanie” w głowie. „
Podróże – przypadkowe, wymarzone, niespodziewane i… ta ostatnia
15 sierpnia 2024 Są ludzie, którzy żyją w zgodzie z wybranym przez siebie miejscem na ziemi. Los rzucił ich “gdzieś” i tak już zostało. Zdarza się. I wcale nie jest to wyjątkowe. Jednak życie każdego z nas jest wciąż nieustającą podróżą. Nawet jeśli wydaje nam się, że nie lubimy być w ruchu, to nigdy nie jesteśmyCzytaj dalej „Podróże – przypadkowe, wymarzone, niespodziewane i… ta ostatnia”
Szklana kula
31 lipca 2024 Siedzę przy moim najmniejszym biureczku świata (doprawdy, nie wiem dlaczego kiedyś wpadło mi do głowy, żeby kupić sobie akurat tak małe biurko..) i patrzę na szklaną kulę. Kula, ładna, z kolorowym nieregularnie wylanym wzorem w jej wnętrzu, stoi na czymś w rodzaju półeczki, która trochę poszerza przestrzeń tego małego biurka. Co jaCzytaj dalej „Szklana kula”
ALASKA – ogrom i przestrzeń, jestem tylko małym punkcikiem
12 lipca 2024 Płynę wielkim statkiem. Po Oceanie. Nie wiem nawet czy tego wielkiego pięknego potwora można nazwać statkiem. To pływające miasto. Ma dziewiętnaście pięter. Jest długi na 330 metrów i ogromnie szeroki. Wewnątrz jest wszystko, co potrzebne jest (i jeszcze więcej!!) do funkcjonowania idealnego wakacyjnego życia dla 3500 pasażerów i prawie 1800 ludzi obsługującychCzytaj dalej „ALASKA – ogrom i przestrzeń, jestem tylko małym punkcikiem”
O tym jak gotuję, gdy nie jest to mój życiowy “konik”
24 czerwca 2024 Tego jeszcze nie było! Różne tematy przychodzą mi do głowy – zależnie od nastroju, nagłych i niespodziewanych myśli, okazjonalnych wydarzeń, ważnych dla mnie dat itd. Zawsze uważałam, że nie nadaję się do prowadzenia bloga o jednym “głównodowodzącym” wątku, bo lubię zmienność, różnorodność i nigdy nie potrafiłabym poukładać się w jednym temacie iCzytaj dalej „O tym jak gotuję, gdy nie jest to mój życiowy “konik””
Czy przyjaźnie gasną? a może nie..
3 czerwca 2024 Kiedyś w harcerstwie, przy wieczornym ognisku, śpiewałam i wierzyłam…”Nie zgaśnie tej przyjaźni blask..” Nic w tym złego. To była piękna przyjaźń. Blask młodości, szczerości. Moc i energia. Wszystko, co nas otaczało było prawdziwe. I młode. Trwało przez miesiące i lata. Były wspólne cele, kochałyśmy tych samych chłopców, a chłopcy te same dziewczyny. Czytaj dalej „Czy przyjaźnie gasną? a może nie.. „
Ach, ten Maj!
19 maja 2024 Chciałoby się powiedzieć, że to takie banalne. Każdy lubi miesiąc Maj. Ma przecież tyle zalet, że nawet jeśli coś komuś zgrzytnęło w tym miesiącu, to pewnie mu wybaczył. Oczywiście ludzkie gusta są bardzo różne, więc na pewno znalazłabym i takich, którzy nie zgodzą się z zachwytami nad wyższością Maja wobec innych miesięcy. Czytaj dalej „Ach, ten Maj!”
Przypadek, przeznaczenie czy wolność naszych wyborów?
2 maja 2024 Film Krzysztofa Kieślowskiego “Przypadek” powstał w 1981 roku, jednak ze względu na skomplikowaną sytuację w kraju, widz mógł go oglądać dopiero kilka lat później, w 1987 roku. To jeden z najznakomitszych polskich filmów psychologicznych mojego pokolenia. Do dziś w różnych momentach wraca do mnie motyw przewodni i pomysł Kieślowskiego, tak doskonale ujętyCzytaj dalej „Przypadek, przeznaczenie czy wolność naszych wyborów?”
Jak stać się szczęśliwą emerytką?
17 kwietnia 2024 Mojemu Mężowi- świeżo upieczonemu emerytowi. I „seniorom”, którzy czują podobnie jak my wszyscy w tym momencie życia… Już czytam w waszych myślach! Już słyszę komentarze młodszych i prychanie młodzieży: wariatka jakaś! Czy naprawdę nikt nie chce być emerytem?… Wiadomo – to ostatni etap życia. Dłuższy czy krótszy, lepszy czy gorszy, ale nieCzytaj dalej ” Jak stać się szczęśliwą emerytką? „