10/23/2021 “Nie przenoście nam stolicy do Krakowa!” Słowami piosenki Andrzeja Sikorowskiego i Jerzego Turnaua z repertuaru zespołu “Pod Budą” kończyliśmy w naszym Ogniskowym Teatrze przedstawienie o Krakowie w 2004 roku. Tak, dziś zaczynam opowieść od finału, przecież nie musi być zawsze tak samo. Kraków.. Jak pierwsza w życiu miłość. Miłość dozgonna, w różnych wariantach, wCzytaj dalej „Nie przenoście nam stolicy do Krakowa! czyli „Przechadzki – o Krakowie” 2004″
Archiwa autora: malgoskam
„Właściwy czas” połączył nas w radosnej zabawie i polskiej tradycji
10/10/2021 “Czas nas uczy pogody” – tak śpiewała Ewa T. w piosence w jednej z naszych sztuk teatralnych. Ale tym razem nie o teatrze będzie a o życiu. Był wrzesień 1994 rok. Spontanicznie, choć nic nie dzieje się bez przyczyny – powstało w Houston Ognisko Polskie. Powstało z potrzeby kontynuowania nauki języka polskiego dla naszychCzytaj dalej „„Właściwy czas” połączył nas w radosnej zabawie i polskiej tradycji”
Jesienny stan ducha, czas moich kolorów
09/30/2021 “Mimozami jesień się zaczyna..” – tak zaczyna się wiersz Juliana Tuwima pt. “Wspomnienie” z 1921 r. Stał się niesłychanie popularny nie tylko dzięki tekstowi, ale także jako piękna i wzruszająca piosenka Czesława Niemena. Pierwsze jej wykonanie odbyło się w 1967 roku i do dziś ten dawny przebój wzrusza niejednego słuchacza. Jakież było moje zdziwienieCzytaj dalej „Jesienny stan ducha, czas moich kolorów”
Kraków – moje serce wraca z radością i wzruszeniem
Europa 2021 – część III 09/20/2021 Kolejny słoneczny poranek wakacyjny. Samolot wylądował na smutnym lotnisku w Katowicach/Pyrzowicach. Długo czekaliśmy na bagaże, jeszcze dłużej wyczekała się na nas moja kochana przyjaciółka Łucja, aż wreszcie wpadniemy sobie wzajemnie w ramiona, by udać się do Sosnowca. Mieliśmy zaplanowany dla siebie jeden wspólny dzień. Krótko, ale wiedzieliśmy, że rozmów, wrażeńCzytaj dalej „Kraków – moje serce wraca z radością i wzruszeniem”
Oddech na Krecie (Grecja) czy wakacje w stylu “M-W” ciąg dalszy?
Europa 2021 – część II 09/14/2021 Kilka miesięcy temu w sobotnio-niedzielnych rozmowach na Skypie z Kolegowstem powstał pomysł powrotu do tradycji wspólnego wyjazdu wakacyjnego. Wybór padł na Grecję a właściwie na Kretę. W Grecji byłam wiele lat temu, w młodości, a potem jeszcze raz już z moją rodziną na rok przed wyjazdem do USA. ToCzytaj dalej „Oddech na Krecie (Grecja) czy wakacje w stylu “M-W” ciąg dalszy?”
Papierzyska, test, stres – czyli wakacje w Europie 2021
Część I-sza: Gdańsk 9/5/2021 Kilka miesięcy temu pod “presją” dobrych wieści” wyjazdowo-wakacyjnych” stanęło, że i my polecimy do Europy. Wirus covidowy tak nam, jak i całemu światu zmienił życie, usidlił w domu na długie miesiące. I choć już kilka razy odważyliśmy się być na wakacyjnych wyprawach, to jednak wciąż nie mieliśmy odwagi sięgnąć dalej, poza graniceCzytaj dalej „Papierzyska, test, stres – czyli wakacje w Europie 2021”
Piwo, wino, szampan… Czy lubić alkohol to znaczy mieć zadatki na alkoholika?
8/15/2021 Coś mi się wydaje, że wraz z tytułem już mam tysiąc wrogich spojrzeń na ten wpis 🙂 Broniłam się przed tym tematem, ale życie mnie do niego ostatnio coraz częściej popychało, moja przyjaciółka głośno mnie namawiała, a ja sama mam w swojej głowie pękającą szufladkę przemyśleń, które domagają się wyrzucenia ich na kartkiCzytaj dalej „Piwo, wino, szampan… Czy lubić alkohol to znaczy mieć zadatki na alkoholika? „
“Jadą wozy kolorowe” – Agnieszka, Marylka i teatralny Dzień Matki w 2003 roku.
8/10/2021 We wczesnych latach dwutysięcznych Teatr Ogniskowy w Houston miał się dobrze i pracował intensywnie. Nadal w warunkach “podziemi domowych” prób, wieczornych spotkań, przeważnie u mnie w domu. Mieliśmy już całkiem nieźle dopracowany sposób przygotowań naszych przedstawień. Najpierw pomysły – co wybieramy, potem spotkania z Beatką, wielogodzinne, przegadane przy pomidorówce (tomato soup – jakCzytaj dalej „“Jadą wozy kolorowe” – Agnieszka, Marylka i teatralny Dzień Matki w 2003 roku. „
Historia o siedmiu mocach, siedmiu krasnoludkach, siedmiu dziesięcioleciach i tylko jednym Facecie.
8/3/2021 Za siedmioma górami, za siedmioma morzami, dawno temu, bo siedem dziesiątek lat temu zaczęła się bajka jednego życia. Wprawdzie bez królewny, bo czasy były trudne i wszystkie piękne królewny wywędrowały do innych piękniejszych krajów, ale małe krasnoludki pojawiały się na świecie. Jeden nawet urodził się w pięknym mieście Krakowie. Naturę odziedziczył troszkę z „Mędrka”,Czytaj dalej „Historia o siedmiu mocach, siedmiu krasnoludkach, siedmiu dziesięcioleciach i tylko jednym Facecie.”
Dlaczego lubię kryminalne historie?
7/27/2021 Życie ma swoje różne etapy. Także w czytaniu książek i oglądaniu filmów. Przy okazji zupełnie innego tematu trochę już pisałam o tym. Szkoda, że pamięć jest zawodna albo, że nie mamy nawyku i czasu zapisywania, zapamiętywania tego, co przeczytaliśmy przez lata, co najbardziej nam się podobało. A przede wszystkim dlaczego i w jakim okresieCzytaj dalej „Dlaczego lubię kryminalne historie?”