Są ludzie dobrej woli, jest solidarność Świata i jest jeden Potwór! 

03/08/2021 Mój wpis nie będzie miał osobistych zdjęć. Internet, media, zwykli ludzie codziennie publikują setki zdjęć wojennych wydarzeń Ukrainy. Te zdjęcia są prawdziwe. Są najprawdziwszą kroniką ostatnich dni naszej rzeczywistości. “Dziwny jest ten świat, gdzie wciąż mieści się tyle zła” – tak śpiewał kiedyś Niemen. Ale w piosence są też słowa – “lecz ludzi dobrejCzytaj dalej „Są ludzie dobrej woli, jest solidarność Świata i jest jeden Potwór! „

 Na rozdrożu, pomiędzy – czyli kim jestem? 

02/17/2021 Jestem Amerykanką z przypadku, ale i poniekąd z wyboru. Jestem Polką z urodzenia. Mam polską duszę, ale lubię życie w Ameryce. Tęsknię za Krakowem, ale gdy wracam  z wakacji w Polsce i ląduję na lotnisku w Houston, to czuję, że jestem w domu.  Jak wytłumaczyć to dziwne zjawisko?  Po 32 latach emigracji wciąż nieCzytaj dalej ” Na rozdrożu, pomiędzy – czyli kim jestem? „

Niby nic, a tak to się zaczęło :) czyli koniec raczkowania!

02/6/2022 Nie, to nie był mój pomysł!  To nie była iskra jednej chwili!  To nie nagłe olśnienie ani przypływ zachcianki. Oczywiście czytałam różne blogi, wiedziałam, że piszą je młodzi, sprawni w słowie, w pomysłach ludzie. Często są to blogi tematyczne, mające jakiś od początku przewidziany cel i to mnie bardzo fascynowało.  Nic takiego nie widziałamCzytaj dalej „Niby nic, a tak to się zaczęło 🙂 czyli koniec raczkowania!”

Każdy ma w życiu “Apetyt na czereśnie”! czyli kolejna przypominajka teatralna

02/01/2021 Początek kwietnia 2005 roku był smutnym czasem dla Polaków. Drugiego kwietnia zmarł Papież Jan Paweł II, nasz rodak Karol Wojtyła. Choć wszyscy wiedzieliśmy, że jest bardzo chory, jego śmierć była dla nas wszystkich ciosem i pogrążyła Polaków na całym świecie  we wspólnym smutku. Przedstawienie Teatru Ogniska Polskiego, nad którym pracowaliśmy przez długie miesiące odCzytaj dalej „Każdy ma w życiu “Apetyt na czereśnie”! czyli kolejna przypominajka teatralna”

Historyjki o porządkowaniu, wyrzucaniu i zmienności, damską torebką opowiedziane

 01/21/2022 (w DNIU BABCI – Babcie też mają swoje kaprysy 🙂 ) Sama się sobie dziwię, co mi czasem na stare lata do głowy przychodzi. Głupawki jakieś. Przecież to raczej przywilej dzierlatek i młodych szalonych kobiet.  Nie wiem dlaczego chcę podzielić się takimi wspomnieniami.  Może raczej powinnam je nazwać postrzępionymi  opowiastkami.  Coraz częściej nachodzi mnieCzytaj dalej „Historyjki o porządkowaniu, wyrzucaniu i zmienności, damską torebką opowiedziane”

Każdy Nowy Rok

01/06/2022 Każdy człowiek ma tylko raz w zyciu “rok” a potem już zawsze “lata”.  A jednak dodaje nam się każdego roku tylko – rok. To zwykła kalendarzowa liczbowa dokładanka. Gdy ma się już dużo lat (właśnie, lat!) to do głowy przychodzą różne dziwne myśli i jeszcze bardziej dziwne rozważania i wspomnienia. Pewnie każdy człowiek takCzytaj dalej „Każdy Nowy Rok”

Jak znaleźć swój własny “święty spokój”?

12/19/2021 Tak naprawdę to nawet nie wiem co to jest mój “święty spokój”. Chyba nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam. Pewnie dlatego, że nigdy tego tak na serio nie potrzebowałam, nie poszukiwałam. Moja osobowość, charakter pędzącej “rodzinnej i społecznej lokomotywy” nie pozostawiał miejsca na spokój i kontemplację.  Przez całe życie, na różnych jego etapach zawsze byłoCzytaj dalej „Jak znaleźć swój własny “święty spokój”?”

Świątecznie – Od cichych oczekiwań do świateł, kolorów i zapomnianych przeżyć.

12/04/2021 Kiedy zaczęłam pisać ten tekst było jeszcze kilka dni do kalendarzowego grudnia. Włączam radio i jak co roku odzywa się świąteczny kanał muzyczny. W Ameryce świąteczne przeboje rozpoczynają się dzień po Thanksgiving. I przyznaję się, że oczekuję na nie z wielką radością. Są takie wesołe, melodyjne, optymistyczne! Wprowadzają wszystkich w świąteczny nastrój choć wielu moichCzytaj dalej „Świątecznie – Od cichych oczekiwań do świateł, kolorów i zapomnianych przeżyć.”

Listopadowe drżenie ciała i myśli

11/18/2021 “Gaśnie listopadowe niebo,ostatni liść się jeszcze miotana wietrze, który smaga drzewo.Dokoła smutek i tęsknota.” Nie lubię kiedy jest mi zimno. Zimno było nie tylko zimą. Zimno było wczesną wiosną i późną jesienią, kiedy mama paliła już w piecu, ale zanim piec się nagrzał, wstawałam z łóżka i było mi zimno. Zimno było w zimie,Czytaj dalej „Listopadowe drżenie ciała i myśli”

Dziwny świat, świat ludzkich spraw…

11/6/2021 Zaczynam pisać, jest 1 listopada. Święto Zmarłych. Tu, w Ameryce, dzień jak każdy inny.  Nawet dla moich dorosłych dzieci nie ma specjalnego znaczenia. Dla mnie – dzień wspomnień, pamięci o zmarłych rodzicach, o tych wszystkich co już od nas odeszli. O tradycji, którą – może to dziwnie zabrzmi, lubiliśmy w Polsce jako dzieci. NieCzytaj dalej „Dziwny świat, świat ludzkich spraw…”