09/02/2022 Ludzie to dziwne stwory. Ludzie to niezgłębione dziwolągi. Ludzie mają mózgi, które mogą wymyślać nieprawdopodobne rzeczy, procesy, intrygi. Są ludzie zwyczajni, spokojni, niemal niezauważalni, którzy przeżyją życie bez wielkich wzlotów, ale też bez tragicznych i bolesnych upadków. Prawdę mówiąc niewielu jest takich, bo życie nie jest aż tak łaskawe, żeby nie doświadczyć nas razCzytaj dalej „Myśli pomieszane i poplątane”
Archiwa autora: malgoskam
Dziwactwa, nawyki, uzależnienia – czyli to, co na stare lata kochamy
08/19/2022 Mam swoje nawyki, rutynę dnia codziennego, uzależnienia, które przez kilka dziesiątek lat ułożyłam sobie w swoim życiu i teraz już nie mam zamiaru z nich rezygnować. Praktycznie to każdy z nas ma swoje poukładane zasady, bo młodzieńcza spontaniczność z wiekiem coraz mocniej przeistacza się w logiczną listę przyzwyczajeń. W młodości nie przywiązujemy uwagi doCzytaj dalej „Dziwactwa, nawyki, uzależnienia – czyli to, co na stare lata kochamy „
O samotności – w sobie i z ludźmi
08/06/2022 Emocjonalne stany, które przeżywamy przez całe życie są zmienne i skomplikowane. Jako dzieci nie zdajemy sobie sprawy, co targa naszymi uczuciami, ale z czasem poznajemy siebie, ludzi wokół i sytuacje, które wpływają na nasze odczuwanie. Nasza osobowość kształtuje się długo, właściwie niemal zawsze, do końca życia, a nasze reakcje na wydarzenia i relacje zCzytaj dalej „O samotności – w sobie i z ludźmi„
Po drugiej stronie lustra
07/22/2021 Trudny temat dla każdego, ale nikt od niego nie ucieknie. I nie sądzę, że jest na świecie ktokolwiek, kto choć raz w życiu nie myślał o śmierci i o odejściu z tego świata. Wszystko zależy kiedy nas ten problem zaskoczy, w jakim momencie, w jakich okolicznościach, kogo dotyczy – przeżywamy go inaczej, indywidualnie, nigdyCzytaj dalej „Po drugiej stronie lustra”
Co się kręci w głowie o dwóch stronach TOLERANCJI
07/14/2022 Już prawie ułożył mi się w głowie temat a tu… bach!! Moją intencją jest temat „przy okazji” filmu, ale żeby nie zdarzyły się krzyk, pretensje czy niedomówienia, to z góry i na wszelki wypadek piszę, że dla niektórych może być tu za dużo informacji, więc lojalnie ostrzegam – UWAGA – spoiler alert! 🙂 Czytaj dalej „Co się kręci w głowie o dwóch stronach TOLERANCJI”
Wakacyjnie, ale z doświadczeniem i inaczej
06/27/2022 Kiedyś wszystko było proste. 🙂 Wakacje zaczynały się właśnie 24 czerwca, a przynajmniej ten dzień był symbolicznym dniem rozpoczęcia wakacji. Kończył się rok szkolny, wręczano nam świadectwa a my już mieliśmy poukładany plan wyjazdów na obozy, kolonie, wczasy z rodzicami, czy wyjazdy zagraniczne, bo i takie się w moich czasach młodości przytrafiały. Rodzice byliCzytaj dalej „Wakacyjnie, ale z doświadczeniem i inaczej”
O kolorach, gustach i smakach się nie dyskutuje
06/22/2022 Taki banalny temat! Ale przydatny na każdą okazję i w każdym momencie. Tematy “służbowe” – jak np. pogoda, gdy już nie wiemy jak zagadnąć, jak nawiązać rozmowę z kimś obcym, nowo-poznanym, jak zachować się w niezręcznej sytuacji. Byle tylko nie zabrnąć w temacie zbyt głęboko, bo może stać się niebezpieczny. Zwłaszcza ten dotyczący gustówCzytaj dalej „O kolorach, gustach i smakach się nie dyskutuje”
Blaski i ciemne zaułki emerytury
06/09/2022 Emerytura jest naturalną częścią życia każdego człowieka. Przynajmniej powinna być! Jest przecież czymś takim samym jak dzieciństwo, młodość czy dojrzałość. Jest kolejnym etapem ludzkiego istnienia na Ziemi. Ktoś kiedyś wpadł na pomysł i tak właśnie podzielił i nazwał kolejne części naszej egzystencji. Możemy się z tym nie zgadzać, możemy sobie indywidualnie czasowo je przesuwać –Czytaj dalej „Blaski i ciemne zaułki emerytury”
Chciałabym…
05/26/2022 By mój dzień był naszym wspólnym dniem By moje dzieci były szczęśliwe na swój własny sposób By kwiaty kwitły przez cały rok i pachniały ogrody By słońce budziło tych co kochają wczesne poranki, a księżyc mrużył oko do tych, co zasypiają późną nocą By dzieci kochały rodziców tak, jak rodzice ich kochają By wnukiCzytaj dalej „Chciałabym…”
Majowe echo mojej młodości.
05/22/2022 W pamięci, w zakamarkach głowy. W rozmyślaniach i w odbiciu w lustrze. Jakiś refleks, skojarzenie drobnego wydarzenia, smaku, dawno zapomnianej melodii… Wszystko to od kilku tygodni krąży wokół mnie jak uparte satelity, które mnie nie opuszczają. Zacznę od dzisiejszego dnia, gdy zaczynam pisać ten wpis – 17 maja. Czterdzieści osiem lat temu był pochmurnyCzytaj dalej „Majowe echo mojej młodości.”