Uliczkami w górę i w dół, po mostach, popijając  wino „Porto”

17 października, 2023 Myśl o Portugalii mignęła mi wiele lat temu, kiedy moja przyjaciółka Beatka takie właśnie wakacje sobie wymyśliła. Ona pierwsza wrzuciła nam Portugalię do koszyka pomysłów wyjazdowych. My już wtedy całą Europę bardziej czy mniej zwiedziliśmy albo chociaż dotknęliśmy co piękniejsze czy ciekawsze zakątki. Ale jakoś Portugalia przesmyknęła się przez nasze plany bezCzytaj dalej „Uliczkami w górę i w dół, po mostach, popijając  wino „Porto””

Żyję i wciąż mam pytania..

30 września 2023 Mam w sobie coś z niespokojnego ducha. Moja głowa wciąż zadaje sobie wiele pytań i szuka na nie odpowiedzi.   Jeśli jednego dnia życie wydaje się jasne i spokojne, już następnego dnia piętrzą się dziwne wątpliwości, problemy do rozwiązania i pragnienie, by coś zmienić. Ciągle mam wrażenie, że nie nadszedł czas spokoju, żeCzytaj dalej „Żyję i wciąż mam pytania..”

O podróżach – inaczej

14 września 2023 “Podróże kształcą” – to każdy wie. Z własnej praktyki albo z teorii książkowej, internetowej czy wysłuchanej od innych doświadczonych podróżników.   Moja wiedza podróżnicza jest duża, ciekawa i własna. A przede wszystkim różnorodna. Ta, z dawnych czasów – czasów dzieciństwa i młodości przepełniona jest doświadczeniami, o których dziś młodym ludziom nawet się nieCzytaj dalej „O podróżach – inaczej”

Wczoraj, dzisiaj – może jutro 

1 września 2023 Wczoraj.. Byłam zła. Byłam bardzo zdenerwowana. Byłam zmęczona. Już tak mam. Jak mnie coś dopadnie w głowie na “nie”, to nie może się odczepić. Nie mam umiejętności łatwego zdystansowania się od problemów, na które i tak nie mam wpływu. To fatalna cecha. To niemoc, którą dorosły, prawie stary człowiek powinien dawno pokonać. Czytaj dalej „Wczoraj, dzisiaj – może jutro „

Czy dorośli też mają własne bajki?

22 sierpnia 2023 Pewnego razu, daleko od domu zdarzyło mi się znaleźć w miejscu, które na kilka dni, jak w bajce dla dzieci, otworzyło zaczarowane drzwi i pokazało mi swoje tajemnice. Ale bajka nie była dla dzieci i nie była opowieścią ze świata wyobraźni.  Bo bywa, że zdarzają się w życiu najprawdziwsze historie, które nasCzytaj dalej „Czy dorośli też mają własne bajki?”

Idę ścieżkami, dróżkami…

 10 sierpnia 2023 Dziś w nocy przyplątały mi się dawno zapomniane obrazki z dzieciństwa. Idę wąziutką ścieżką pomiędzy polami dojrzałych zbóż. … Wieje lekki wiatr, wśród dojrzałych kłosów chwieją się czerwone maki i niebieskie chabry. Nie wiem nawet jak zapamiętałam nazwę tych kwiatków.. Tyle lat ich nie widziałam. Jest wczesny ranek. Cisza. A właściwie nie! ToCzytaj dalej „Idę ścieżkami, dróżkami…”

Skrawki dnia powszedniego…

1 sierpnia 2023 Godzina 5.43 rano Budzę się nieprzytomna. Jest jeszcze zupełnie ciemno. Coś mi się śniło. Coś albo raczej ktoś z dalekiej przeszłości.. Gdzieś w szkole, tak, nie było miło. To byli koledzy z podstawówki. Jakieś podwórko. Całe kamienne. Biegłam. Uciekałam. I ktoś nieustannie powtarzał pytanie, a ja nie znałam odpowiedzi.. Jestem roztrzęsiona. ZawszeCzytaj dalej „Skrawki dnia powszedniego…”

Byle nie było byle jak..

8 lipca 2023 Dziś będzie trochę inaczej! Może dlatego, że właśnie tuż przed opublikowaniem tego wpisu, przypadkowo spojrzałam na cyfry i okazuje się, że jest to mój wpis numer 100!! Pomysł i tytuł powstał wprawdzie dużo wcześniej, ale akurat wstrzeliły się w „dziesiątkę” 😄 Zacznę nietypowo, od jednej z piosenek Jana Pietrzaka, kiedyś uwielbianego przez mojeCzytaj dalej „Byle nie było byle jak..”

Relaks po mojemu

28 czerwca 2023 Każdy od czasu do czasu potrzebuje relaksu. Nie da się gnać do przodu bez przerwy,  bez odpoczynku i bez wyluzowania. Niezależnie od wieku i od poziomu energii, nasze ciało, mózg, cały nasz organizm potrzebuje wyciszenia, regeneracji, choćby nam się wydawało, że jesteśmy z żelaza.  Nie jest żadną tajemnicą, że młody człowiek relaksujeCzytaj dalej „Relaks po mojemu”

Herbatka czy filiżanka kawy? 

13 czerwca 2023  Powszechnie wiadomo, że człowiek powinien wypijać dziennie około dwóch litrów wody czyli 8 do 10 szklanek.  Niestety, nie należę do tej grupy. Nigdy nie lubiłam wody. Nigdy nie lubiłam pić dużej ilości płynów.  Widocznie mam dziwny organizm, ale moje zapotrzebowanie na płyny znacznie odbiega od średniej normy. I w dodatku od dzieciństwaCzytaj dalej „Herbatka czy filiżanka kawy? „