Mam swoich Aniołów

3/16/2021         

Anioły wcale nie muszą żyć w niebie, Anioły stąpają mocno i pewnie po ziemi. Anioły są anielsko dobre. Mają anielską duszę, anielską cierpliwość i anielskie ciepło. Niekoniecznie anielski głos. Nie muszą śpiewać w anielskich chórach, by ich głos, ich uśmiech był najpiękniejszy na świecie.  Kiedy byłam małą dziewczynką, prawie każdy mój rówieśnik miał taki obrazek nad swoim łóżkiem – rzeczka, nad rzeczką kładka, przez kładkę przechodzi dwoje ładnych dzieci trzymających się za ręce, dziewczynka i chłopiec, a za nimi stoi piękny duży anioł uważnie rozkładający swe ręce nad ich główkami, by przekroczyli bezpiecznie wąski mostek. Anioł był piękny! Miał długie falujące się rude włosy, powiewną suknię i choć z pewnością wyglądał bardzo kobieco, pamiętam,że męczyło  mnie długo pytanie: czy aniołami są tylko kobiety? Czy mężczyzna też może być aniołem? Otóż mój, nasz rodzinny Anioł, ten ziemski prawdziwy Anioł jest płci męskiej. Pojawił się w życiu mojego męża w drugiej klasie szkoły podstawowej, usiadł obok niego w ławce szkolnej, z jakiegoś powodu nazwał się Aniołem (albo ktoś inny go nazwał) i tak już zostało do dzisiaj.

Jedyne zdjęcie, które zachowało się z pierwszego obozu harcerskiego Anioła i Wacka w 1964 roku.

Był mały, przeraźliwie chudy i miał mocno wystające dwie „łopatki” na plecach, stąd pewnie te anielskie skrzydełkowe skojarzenia.  Mijały lata, chłopcy dorastali razem, ze szkolnej ławki wstąpili towarzysko do harcerstwa (oczywiście też razem, do Harnasi) a Anioł nadal Aniołem był. I choć imię ma i nazwisko ma, to już nikt za bardzo nie pamięta jakie. No, może przy ślubie, przez moment oficjalnej przysięgi jego przyszła żona musiała o prawdziwym nie-anielskim imieniu pamiętać.. Za to mogę wam zdradzić tajemnicę, że jak na prawdziwego Anioła przystało imię i nazwisko ma na A (A,A) i żonę też A-Anię 🙂 Poznałam Aniołów oczywiście w Krakowie, wtedy już byli parą Aniołów i natychmiast znalazłam się pod ich dobrymi skrzydłami. Byliśmy młodzi i spędzaliśmy dużo wolnego czasu  razem, ale dość szybko dorosłość poukładała nam obowiązki w bardzo różny sposób. Zamieszkaliśmy w Sosnowcu, ale nigdy nie straciliśmy kontaktu ze sobą. Przez lata panowie wyjeżdżali razem w czasie wakacji na „zagraniczne roboty” (też takie robiliście?) i zawsze rozumieli się pod każdym względem, niezależnie od tego gdzie byli, co robili. Mieli bardzo specyficzny tylko im zrozumiały sposób porozumiewania się. Humor, półsłówka – wszystko to grało po „anielsku”. Nikt inny, przyglądając się z zewnątrz, nie potrafiłby tego powtórzyć. 

Zdjęcia z wakacyjnych wyjazdów do Niemiec i Holandii na przyjemności „zarobkowe” i towarzyskie w latach 1975-82

Nasze dzieci wychowywały się – trudno powiedzieć razem, ale obok siebie, bo często spotykaliśmy się rodzinami. Wiekowo cała czwórka, niemal jedno po drugim, dziś już dorosłe, wciąż tak samo zaprzyjaźnione jak kiedyś. Jeśli trzeba pomóc, także mogą na siebie wzajemnie liczyć.  A my?.. Idziemy z Aniołami razem we czwórkę już grubo ponad pół wieku. Gdziekolwiek i kiedykolwiek potrzebowaliśmy wsparcia, pomocy, pocieszenia, podania, ręki – Anioł BYŁ. Ania świadkowała na naszym ślubie, Anioł jest ojcem chrzestnym naszej córki, Wacek – również ich syna, Rafała. Anioły wspierali nas w sposób wyjątkowy, gdy chorowali czy umierali nasi rodzice, organizowali nasze przyjazdy do kraju, zawozili, przywozili w środku nocy, na drugi koniec Polski, organizowali „niemożliwe” by było możliwym – zawsze i wszędzie. Z uśmiechem, z optymizmem, z tą nigdy nie gasnącą dobrocią serca i ulubionym powiedzonkiem „damy radę”. Zaskakiwali nas tak ciepłymi znakami „anielstwa”, na jakie nikt kto nie jest Aniołem wpaść by nie mógł. Od lat kartka na Święta Bożego Narodzenia przychodzi w paczce. Paczka zawiera też co roku inną książkę, która opowiada ciepłe, wyjątkowe historie z aniołami „w akcji” w życiu bohaterów. Bo tylko Anioły wiedzą, że takie historie mogą mieć ciąg dalszy w prawdziwym życiu, że choć to tylko wzruszająca opowiastka świąteczna do wtulenia się w poduszkę. Anioły ziemskie mogą sprawić wiele pięknego i dobrego w realnym życiu.  Anioły wiedzą, że są filiżanki specjalne i piękne z kopią grafiki czeskiego artysty Alfonsa Muchy i kawa w takiej filiżance sprawi mi szczególną przyjemność…

Mój amerykański anioł  ma też imię na A i ma dziś urodziny. I jest aniołem -kobietą o niekończącej się cierpliwości i spokoju. Wszystko, co wokół mojego tutejszego anioła się dzieje jest DOBRE, mój anioł potrafi mi wytłumaczyć każdą wątpliwość w sposób tak prosty, że każdy musi to pojąć. Jest w tym jakiś magnetyzm słów i tonu, ciepło, które mój anioł wokół siebie rozsiewa.  Zawsze dla wszystkich przyjazna, wszędzie pomocna, cicha, skromna i prawdziwie ANIELSKA.  No i dumnie dodam, że niektóre anioły ziemskie są bardzo utalentowane komputerowo, potrafią wytrzymać tysiące głupich pytań innych nie-komputerowych, odpowiadać na nie a nieustającą cierpliwością, pouczać tak jakby uczyli niemowlaka pierwszych słów, wytrzymują każde niepożądane manipulacje komputerowe, które trzeba poprawiać po tych beztalenciach. Mój wyjątkowy anioł  „opiekuje się” i jeszcze wciąż z uśmiechem i dobrym słowem zachęca do dalszych wyczynów w sferze elektronicznej takich, co już prawdopodobnie nic więcej do swej starej głowy nie włożą.  Mój ANIOŁ amerykański ma swoje zasługi w tym blogu, o których nie wiecie, bo anioły nie ujawniają swoich opiekuńczych rozpostartych skrzydeł.

Mój amerykański Anioł zawsze blisko!

Ale ja wiem, że mam swojego anioła, tu blisko. I gdy jestem w potrzebie, w „dołku”, w rozpaczy, że znów coś „kliknęłam” nie tak – mój anioł spokojnie, bez paniki (nie to co ja! 🙂 zadziała, poprawi, pocieszy, wypije ze mną kawę, winko, pogada… I mam też nadzieję, że mój anioł wie, że wprawdzie nie jestem tak anielska jak Ona, ale duszę mam dla swojego anioła (może powinnam napisać Anielicy??? – eee, to nie brzmi chyba tak dobrze jak A-N-I-O-Ł…) tak oddaną jak ona dla mnie. Bo mój anioł jest ANIOŁEM dla wielu wielu innych wokół.

Krakowskie ANIOŁY dzisiaj

p.s. żeby nikt mnie źle nie zrozumiał:
*Anioł przez duże A zastępuje imię i nazwisko (razem)
*anioł to nazwa niezwykłej osobowości
*ANIOŁ to konkretnie mój anioł, niezależnie czy piszę o Nim czy o Niej.


BACK

Dodaj komentarz